Jeśli udało Ci się spłacić kredyt przed terminowym upływem czasu, masz prawo do ubiegania się o zwrot części pobranych opłat i prowizji bankowej. Taka kolej rzeczy dotyczy jednak tylko i wyłącznie kredytów konsumenckich, zaciągniętych nie wcześniej niż w 2012 roku.

18 grudnia 2011 roku w życie weszła ustawa o kredycie konsumenckim, mówiąca o tym, że każdemu, kto spłacił kredyt wcześniej, należy się zwrot części opłat administracyjnych, prowizji, czy składki ubezpieczeniowej, proporcjonalnie do okresu pozostającego do spłaty. To zapewnia konsumentowi art. 49 w/w ustawy i dotyczy obniżenia wszystkich zobowiązań wliczonych w całkowity koszt kredytu bądź pożyczki. Prawo nie działa jednak wstecz, więc działania te odnoszą się tylko i wyłącznie do kredytów udzielonych po wprowadzeniu ustawy.

Skąd masz wiedzieć, czy zaciągnięty przez Ciebie kredyt, to kredyt konsumencki?

Kredytem konsumenckim nazywamy kredyt, którego wysokość nie przekracza 255 550 zł lub równowartości tej kwoty w innej walucie. Musi zostać on udzielony na osobę fizyczną, a nie firmę, tzn. kredytobiorcą nie może być firma z odniesieniem do numeru NIP, a osoba prywatna z numerem PESEL. Dodatkowo kredytem konsumenckim, nie jest tzw. kredyt 0%, czyli taki który nie przewiduje oprocentowania wraz z dodatkowymi kosztami. Nie może być to również kredyt zaciągany na cel związany z działalnością gospodarczą, tj. samochodowy, obrotowy, ratalny. W przypadku takich kredytów, nie możemy ubiegać się o zwrot części prowizji. Natomiast jeśli kredyt udzielany był na dowolny cel, a dochód z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej służył wyłącznie do wyliczenia zdolności kredytowej, wówczas mamy prawo do roszczenia zwrotu części prowizji.

Już wiesz, że udzielony Ci kredyt kwalifikuje się do kredytu konsumenckiego. Co dalej?

Według przepisów na całkowity koszt kredytu składają się “odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli znane są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych w przypadku, gdy ich ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu – z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.” To właśnie o zwrot części tych kosztów należy się ubiegać, w przypadku spłaconego wcześniej kredytu, a mowa tu o niemałych kwotach. W niektórych przypadkach wysokość prowizji może sięgać nawet 40 tysięcy złotych. Dla przykładu: zaciągamy kredyt na 10 lat, a spłacamy całość po upływie 5. Oznacza to, że należy nam się zwrotu prowizji, a te banki niechętnie chcą udzielać konsumentom. Kredytodawcy często argumentują to kosztami związanymi z przygotowaniem umów, czy innymi czynnościami przedkontraktowymi, jednak ciężko to uznać za stosowne, gdy mówimy o dziesiątkach tysięcy złotych. Coraz częściej kredytobiorcom udaje się jednak uzyskać zwrot prowizji, warto skorzystać wówczas z pomocy zwrotykredytowe.pl , by całość przebiegła szybko i bezproblemowo.